Jesteś w dziale:
Gadaniec »
KLIKACZ 2012 - automatyczny klikacz, programowalna aplikacja do wywoływania myszy i klawiatury. Dowiedz się więcej »



Dżobo
203 postów

O tym jak Tele2 zorganizowało łapankę klientów w Siedlcach


Jest 15 styczeń 2006. Przychodzę po ciężkim dniu pracy do domu, a tam zadowoleni rodzice mówią że podpisali umowę z pracownik(ami) Tele2 i że odtąd będą płacić parę groszy mniej i dodatkowo przez cały rok w ramach abonamentu 50zł (TPSA) będą rozmawiali całe soboty gratis. Początkowo machnąłem ręką bo byłem bardziej głodny niż chętny dowiedzenia się cóż to oni zrobili. Ale po posiłku wziąłem się za wnikliwsze studiowanie umowy, szukając w niej haczyków. Po paru minutach wysnułem że darmowe soboty wchodzą w skład promocji która minęła wraz z dniem 31 grudnia ubiegłego roku:). Lampka się zaświeciła i po chwili rodzice też skumali o co biega. Jednak to jeszcze nie wszystko. Dokładna i pięknie rozrysowana tabelka z podziałem ile to zapłacimy w TPSA a ile w Tele2, z pewnością nie jednej osobie zawróciła w głowie na myśl jakie to mogą teraz oszczędności poczynić. Z drugiej zaś strony którzy po 40 roku życia mógł myśleć o kwocie za inicjowanie połączenia. Kwota ta jest pobierana za każdym razem gdy wykręcamy numer np. „do przyjaciela”. A więc sumując i aktualizując piękną tabelę porównawcza jaką przygotowała firma Tele2, to właśnie za pośrednictwem ich prefiksu zwykły szary polak zapłaci słono więcej. Ile ? Matematykiem nie jestem ale doliczając 19 gr do minimalnej stawki Tele 2 (10 gr. za minutę) w TPSA chyba 12 czy 13, wychodzi 39 gr na każde rozpoczęcie rozmowy. Natomiast w TPSA mamy chyba 39 za pierwsze 3 min w ramach abonamentu 50 zł a potem naliczanie sekundowe.
Także reasumując i utrwalając za 3 min rozmowy w TPSA zapłacimy 39 a w TELE2 30 + 19 = 49, biorąc pod uwagę że te 10 gr za min to stawka w czasie nocnych godzin weekendowych.

Spisywanie umowy również nie było zbyt uczciwe. Obie strony powinny podpisać umowę, zarówno rodzice jak i pracownik, zaś w tym przypadku zauważyłem tylko wydrukowany podpis prezesa firmy, zaś z kim tak naprawdę moi rodzice podpisali umowę tego do dziś nie wiemy.

Oburzony całą sytuacją i mając za szczególny cel dobro rodziny od razu zadzwoniłem na infolinię – na szczęście mają nagrywaną, lecz nie przeszkodziło mi to w trzykrotnym opisaniu sprawy: najpierw konsultantowi z pod „0” potem z panem z działu …. i na końcu z panią z działu reklamacji i rezygnacji z umowy. Po 5 minutach przekomarzania się w końcu udało nam się rozwiązać umowę bez jakichkolwiek kosztów. Jak się dowiedzieliśmy mieliśmy 10 dni aby zrezygnować nie ponosząc żadnych kosztów. W innym przypadku kosztuje to 100zł – dwa abonamenty w TPSA:)

Tak więc przestrzegam Was przed nieuczciwymi ludźmi i nie wpuszczajcie nieznajomych do domu. W tym przypadku skończyło się wszystko szczęśliwie, ale … kto wie co będzie kolejnym. Nawet jeśli już trafi was taka sytuacja to poproście o dowód osobisty nieznajomej osoby, zapiszcie jej wszystkie dane, poinformujcie kogoś że taka a taka osoba odwiedziła was tego i tego dnia. Nie dajcie się zwieść jak pół klatki moim bloku:)

Pozdrawiam


 


Grzechuu
2752 postów


u mojej mamuski byli ale nie wczoraj tylko dzisiaj, identyczna sytuacja, też zdążyła spisać umowę zanim przyszedłem do domu, zrezygnowaliśmy od razu

     

 
STRONA GŁÓWNA . AKTUALNOŚCI . FORUM . ROZRYWKA . GALERIA . VIDEO . KLIKACZ . KONTAKT   All Rights Reserved  Grzesio.eu © ® 2002-2012.
Zaprojektował: Grzegorz Mistewicz