 |
|
Kategoria: Różne
Opublikował: T3mpl4R
Dwaj kumple spotykają się w barze:
- Słyszałeś najnowsze wieści? Staszek nie żyje! Dobrze o tym wiem. Przejeżdżał drogą obok mojego domu, nie zahamował właściwie i bum -uderzył w chodnik. Samochodem trzepnęło w górę.
Staszek wyleciał przez szyberdach, zrobił dwa salta w powietrzu i rozbijając szybę wpadł do mojej sypialni na piętrze.
- Rany, jaka okropna śmierć...
- Ależ skąd, nie zabił się! Wylądował w mojej sypialni i leżał taki zakrwawiony w potłuczonym szkle. Wtedy zauważył dużą starą zabytkową szafę, która stała w pokoju. Sięgnął w górę i chwycił za nią próbując wstać. I nagle huk! Masywna szafa przewróciła się na niego,przygniotła go i pogruchotała mu kości.
- Psiakrew, strasznie zginął.
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu.
Jakimś cudem zdołał wydostać się spod szafy i podpełznąć do poręczy. Próbował się na niej podciągnąć ale pod jego ciężarem poręcz złamała się i Staszek spadł z piętra. W powietrzu wszystkie połamane części poręczy tak się obróciły, że spadając na niego, przypięły go do
podłogi.
- O żesz w mordę! Straszny sposób by odejść z tego świata.
- No co Ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok kuchni.Wpełza do środka,próbuje podciągnąć się na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z gotującą się wodą, i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i popalił mu prawie całą skórę.
- O rany! Okropne tak umrzeć...
- Nie, nie, teraz też przeżył! Leżał tak na ziemi,poparzony wrzątkiem, gdy zauważył telefon.
Próbował dosięgnąć słuchawkę, by wezwać pomoc, ale zamiast tego wyrwał
gniazdko elektryczne ze ściany. W połączeniu z wodą wyszła mieszanka piorunująca, potężna dawka woltów strzeliła przez niego i facet padł porażony prądem.
- Cholera! Diabelnie przerażająca śmierć.
- Ależ nie, wcale wtedy nie zginął...
- To jak właściwie umarł?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- Ku**fa, człowieku, przecież on rozpie***liłby mi całą chałupę!
|
|
|
|
Znasz dowcip? |
 |
|
|
 |
|
o Jasiu |
 |
Opublikował: Grzechuu
Szkoła, nauczycielka pyta klasę:
- Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i
zestrzelimy jednego z nich, to ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału
wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba
mi się twój tok rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je
loda. Pierwsza delikatnie oblizuje gałkę, druga
ssie go całymi ustami tworząc z loda stożek, a
trzecia odgyza jednym ruchem pół loda. Która z
nich jest mężatką?
Pani chwilę się zastanawia i pewnym głosem
odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi
ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma
obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok
rozumowania...
|
 |
Opublikował: Grzechuu
Przychodzi mama Jasia do Urzędu Pracy i pyta o
jakąś robotę dla Jasia.
na to urzędnik: a co Jasiu umie
mama: Jasiu umie murować.
urzędnik: to mamy tu pracę dla murarza 4000 pln
na rękę.
mama: o Jezu, tyle pieniędzy Jasiu ciągle pijany
będzie, a coś innego?
urzędnik: no to pomocnik murarza 3000 pln na
rękę.
mama: o Jezu, Jasiu ciągle pijany będzie.
urzędnik: no to czego pani szuka
mama: coś za 600 pln na rękę.
urzędnik: nie, nie, Jasiu musiałby mieć wyższe
studia
|
 |
Opublikował: T3mpl4R
Proszę pani, ja się w pani zakochałem! - mówi
10-letni Jaś. - Przykro mi Jasiu ale ja nie
lubię dzieci. - A kto lubi, będziemy uważali!
|
 |
Opublikował: Grzechuu
> - Panie Kowalski dlaczego przychodzi pan dopiero
teraz do
pracy?!
> - Przecież pan wczoraj powiedział, że gazetę
mogę poczytać w
domu...
|
 |
Opublikował: T3mpl4R
Jaś i Małgosia idąc przez las zgrzeszyli.
Pobożny Jaś postanowił, że pójdą do
najbliższego kościoła wyspowiadać się z
grzechu.
- Proszę księdza zgrzeszyłem z Małgosią -
wyznaje Jaś.
- Proszę księdza zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy
- mówi Małgosia.
- Jak to - mówi ksiądz - Jaś powiedział, że
jeden raz?
- On zapomniał proszę księdza, że jeszcze
będziemy wracać przez ten las...
|
 |
Opublikował: T3mpl4R
- Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!!
- A czemu aż dwa?
- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi
jak zobaczył że to jego...
|
 |
Opublikował: T3mpl4R
Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!
|
 |
Opublikował: T3mpl4R
Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek.
Mama pyta go:
- Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
- Od sąsiada.
- A on wie o tym? - pyta mama.
- No pewnie, przecież mnie gonił!
|
 |
Opublikował: T3mpl4R
Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół
litra. Ojciec ogląda świadectwo i
mówi:
- Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
- Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!
|
 |
Opublikował: T3mpl4R
W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego
siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio
nie wytrzymuje i pyta kobietę:
- Co tam pani ma?
- Dzidziusia.
- A kocha je pani?
- Oczywiście.
- To dlaczego je pani zjadła?
|
 |
|
|
 |
 |
|
| |
HOKEJ 2006:
KOSTEK 29:2 KOMPUTER, w czasie: 10 min. KOSTEK 28:3 KOMPUTER, w czasie: 10 min. ANDREEW 25:2 KOMPUTER, w czasie: 10 min. KOSTEK 25:3 KOMPUTER, w czasie: 10 min. KOSTEK 22:0 KOMPUTER, w czasie: 10 min. KOSTEK 24:4 KOMPUTER, w czasie: 10 min.
|
Grzesio.eu RACE: domin3e - 114 punktów Willie - 112 punktów sledzik7 - 112 punktów bulwiak - 111 punktów Rafał - 111 punktów Radek - 110 punktów
|
KOSZYK: waka - 198 punktów Willie - 171 punktów KIostek - 165 punktów T3mpl4R - 158 punktów Krzysztof_P - 156 punktów Åuki G. - 145 punktów
|
MAJA: Andi - 16520 punktów Willie - 11340 punktów waÅ‚ek - 10040 punktów T3mpl4R - 9950 punktów Steve - 7430 punktów Magda - 5370 punktów
|
SAMOLOT: Bartek - 1390 punktów T3mpl4R - 920 punktów start - 560 punktów hagier - 540 punktów DiabloS - 490 punktów ttt - 440 punktów
|
| |
|
|